Strona główna » Myślisz

Wracajcie skąd przyszliście rodacy

3 kwietnia 2009 Nie ma komentarzy

Za każdym razem jak słyszę : “Wracajcie do kraju” to myślę komu się jeszcze chce, bez rożnicy czy to nawoływac czy wracać.

Władze uciekają: Lechu ugodzony przez Zyzaka myśli ma zdradzieckie. Może i dobrze, tylko panie prezydencie do nas proszę, byłego premiera na usługach banku z Jolantą  już mamy, trza więc dosilić oddziały.
Kiedyś usłyszałam od  jednego z  polskich profesorów  że nawet najgorszy uniwersytet w Wielkiej Brytanii zawsze będzie lepszy od najlepszego w Polsce, jednak zawsze to u nas, Polsko, zatem wracajmy !

Wracajcie! W jedności siła, potęga i wiara! Podobno bezrobocie drastycznych romiarów już sięga, ale jak nie w PiaRze to na STARze. Wracajcie…!

W poczuciu obowiązku, po usłyszeniu komunikatu:  “Wracajcie…” pełna złudzeń przejrzałam prac jak i płac oferty,  i wnioskuję że za lat parę  w Polsce to zamiast :  “How is your English”,  będziemy się pytać:  “How is your Polish” skoro już w Dąbrowie Górniczej poszukują Financial Controller’a,  przy pełnej gamie krajowych supervisorów, managerów, accountantów;  czy istnieją  jeszcze kierownicy?

Były premier – “amant Rzeczypospolitej Kazimiesz Marcinkiwicz, facet Isabel” -  o nas:
“Ale młodzi ludzie wyjeżdżają i  żyją bez rodziny  – bez żony, bez męża choć razem. Żyją bez dzieci, ślubu, bez Koscioła. Znajdują inną wolność, uciekają. Globalny świat im na to pozwolił, globalizacja im na to pozwoliła, tak im jest wygodniej.(…) Może sie nawet nie kochają, ale wygodniej, taniej i łatwiej jest im żyć razem. Straszne – bez wartości, bez zasad, bez sensu. (…)I w ten sposób zmienią też naszą kulturę,  zmieniają Polskę.”

A  chwilkę potem:
“Zagrożeń jest ogrom. Ja postarałem się wybrać z nich trzy w moim przekonaniu dziś najmodniejsze, nie najtrudniejsze; tylko najmodniejsze. Próbowałem je opisać językiem dzisiejszego świata, są to: globalizacja, tabloizacja, i relatywizacja.”

Uśmiech pojawia sie na mej twarzy i zastanawiam się czy czasami minister Jolanta Fedak nie powinna dopisać do listy zawodów obok wróżek i astrologów również i auto-proroków czy lepiej auto-prześmiewców.

Według niektórych kariera Polaków zza zatoki kończy sie na zmywaku, przy ladzie sklepowej czy w kuchni ale co to za różnica gdzie się osiągnie ten sukces czy w brytyjskiej kuchni czy jak to Mądry powiedział: “w najbardziej cuchnacej kuchni – polityce”.

Setki juz posłuchalo, tudzież planuje wielkie powroty, jednak nadal spora czesć tylko grzmi słowami Arnolda Terminatora : “I’ll be back”… jednak jeszcze nie teraz.

Beata Sułkowska

Podziel się:
  • Wykop
  • Facebook
  • Blip
  • Flaker
  • Grono
  • Twitter
  • del.icio.us
  • MySpace
  • Digg
  • Google Bookmarks
Tagi: , ,

Podobne artykuły

wykop.pl

Odpowiedz.

Dodaj swój komentarz poniżej. Możesz także dopisać się do kanału RSS.

Staraj się trzymać tematu i nie spamuj.

Możesz użyć takich tagów:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Aby uzyskać swój globalnie dostępny avatar zarejestruj się: Gravatar.