Artykuły otagowane jako: twórczość
Myślisz »
Niezależnie od pogody, pory roku, pory dnia można swoje myśli puścić w obieg. W głowie pełno pomysłów, tylko jakoś na ogół ich realizacja kończy się na słomianym zapale. Największą trudność sprawia mobilizacja do wyjścia z domu, zapisania się na jakiś kurs czy warsztaty. Jest, na szczęście, wiele sposobów na uaktywnianie sobie bez konieczności opuszczania domowych pieleszy.
W piosence Skaldów słyszymy:
“…Ludzie listy piszą, zwykłe, polecone
Piszą, że kochają, nie śpią lub całują się
Ludzie listy piszą nawet w małej wiosce
Listy szare, białe, kolorowe…”
Kto dziś pisze listy? Tradycyjne formy komunikacji wypiera e-mail, bo szybciej, taniej, …
Patrzysz »
Spotkanie i pokaz w Entropii stworzy moźliwość zapoznania się z bogatą twórczością jednych z najbardziej fascynujących artystów filmu animowanego. Pokaz przygotowała Małgorzata Sady, asystentka reżyserów i koordynatorka ich najnowszego projektu ‘Inventorium śladów’ poświęconemu Janowi Potockiemu, zrealizowanemu na zamku w Łańcucie.
GALERIA ENTROPIA
Wrocław ul.Rzeźnicza 4
tel. 71 3444 634
entropia@entropia.art.pl
www.entropia.art.pl
zaprasza spotkanie i pokaz
animacja teraz
“Od Nocturnia Artificialia do Inventorium Śladów”
Twórczość Braci Quay przedstawia Małgorzata Sady
prezentacja | pokaz filmowy
3.04.2009 | piątek | godz. 18.30
wstęp wolny
W całości twórczość braci Quay pozostaje poza obszarem jakichkolwiek definicji gatunkowych. W istocie, naśladownictwo ich wyjątkowego stylu, jakie można dostrzec u innych …
Czytasz »
Poniżej zamieszczam Rozdział 1 czegoś, co w niedalekiej przyszłości chciałbym rozwinąć w pełno wymiarową powieść. W głowie może i mam już większość poukładaną, sens zarysowany, fabułę nakreśloną a bohaterów stworzonych ale jak to zazwyczaj bywa w takich przypadkach, zapał jest tak długo dopóki nie usiądzie się przed klawiaturą, żeby to całe dziadostwo przeklepać na tekst.
Ja się postaram to skończyć.
Tekst znajdujący się poniżej jest wersją roboczą w związku z tym wszystkie uwagi, sugestie, bluzgi oraz listy adoracji byłyby mile widziane. Dlatego jeżeli zdecydowałeś lub zdecydowałaś się a) przeczytać; b) …
Czytasz »
To był jeden z tych sklepów, które pojawiają się nie wiadomo skąd. Wieczorem, wracając z pracy mijasz pustą wystawę, a następnego dnia rano widzisz wywieszoną karteczkę: Zapraszamy, otwarte. Wiele jest takich sklepów na świecie. To akurat, nie podlega żadnej dyskusji.
Nowo wywieszony szyld, wielkimi zielonymi literami jasno informował przechodniów, że w środku znajdą “to co sprawia, że dzieciństwo jest darem, który może żyć wiecznie w pamięci…”. Do niedawna pusta witryna teraz zapchana była różnego rodzaju zabawkami, począwszy od ogromnego toru wyścigowego, przez masę samochodzików na pluszakach kończąc. W samym rogu szyby, …
Czytasz »
AKT 1
Na scenie panuje nieprzenikniona ciemność. Nagle rozlega się odgłos drewna uderzającego o podłogę. Po chwili krępującej ciszy nieśmiały głos zadaje pytanie niszczące spokój…
OSOBA PIERWSZA
Jest tu kto?
Z drugiej strony pomieszczenia.
OSOBA DRUGA
Tak. Kim pan jest, jeżeli można spytać?
Tuż po jego lewej stronie.
OSOBA TRZECIA
Szymon PY..
OSOBA PIERWSZA
To jest nas trzech. Cudownie. Nazywam się Piotr EM.. A pan?
OSOBA DRUGA
Michał SZY.. Bardzo mi miło.
EM.
Zaiste, czy orientują się panowie w jak dramatycznej sytuacji się znaleźliśmy?
SZY.
Niestety tak, i biorąc pod uwagę sposób naszego położenia z przykrością stwierdzam, że ucieczka jest niemożliwa.
PY.
Skąd ta pewność?
SZY.
Pracowałem tu kiedyś i z …
Czytasz »
Światełka na konsolecie nerwowo pomrugiwały, to zapalając się na czerwono, to na zielono. Na monitorze zaczęła wyświetlać się skomplikowana sekwencja instruktażowa. Przez kable przelatywały informacje uruchamiające coraz to nowsze urządzenia, laboratorium już niemal w pełni funkcjonowało. Całej tej orgii technologii towarzyszył odgłos alarmu, wyjącego z taką częstotliwością, że każdego przyprawiłby o straszliwy ból głowy.
Na korytarzu prowadzącym do kompleksu Kadr zapaliło się światło i trójka ludzi ubranych w białe uniformy szybko przez niego przemaszerowała. Dwóch, wyraźnie wojskowych, zatrzymało się po przeciwnych stronach drzwi, w które trzeci nieśmiało zapukał. Nie od …
Czytasz »
…dam rade. Na tym ostatnim etapie nie może zabraknąć mi odwagi. Za dużo wycierpiałem, za dużo przeżyłem, za dużo oszczerstw słyszałem. Mam tego po prostu dość. Nóż jest ostry, sprawdzałem dwa razy, nic nie poczuje. Nie poczuje… a jeżeli jednak? Jeżeli ktoś usłyszy krzyk? Uratuje? Co wtedy powiem? Wypadek? Świadome targnięcie się na życie… Trudno, muszę to zrobić. Zawsze chciałem być najlepszy, a skoro nie mogę, to moim jedynym wyjściem jest ten nóż. Moje życie jest bez sensu, kiedy mam świadomość, że nie jestem najlepszy. Trudno. Chwila bólu i po …
Czytasz »
“…nie daleko nam, ludziom współczesnym, młodym, wybranym, do stworzenia własnych odbić bez pomocy luster.”
Życie nie do końca wyglądało tak jak je sobie wyobrażał. Skoro idzie o ścisłość, było zupełnie inne. Będąc dzieckiem wielokrotnie zastanawiał się, jak to będzie być dorosłym. Żyć na własny rachunek, bez niczyich przykazów nad sobą. Wtedy uważał to za szczyt jakichkolwiek marzeń. Dzisiaj już wiedział, że chęciami nie wypełni talerza. Że mrzonkami nie wypcha sobie brzucha, ani nie ochroni się przed zimnem. O tak, dzisiaj już to wiedział. Szkoda tylko, że nikt nie poinformował go o …
Czytasz »
To będzie krótka bajka. Nie z tego rodzaju, co Królewicz Królewnę ratuje, a potem żyją długo, szczęśliwie i inne pierdoły albo o Sprzątaczce, która na balu poznaje bogatego, bez pamięci zakochanego w niej pana, po czym gubi pantofelek. W życiu! I bez wątpienia nie będzie w niej tych przemądrzałych krasnoludków, co to plotą koniom warkocze i czyszczą buty. Nie, to będzie zupełnie inna bajka. Bo nie oszukujmy się, że w prawdziwym życiu szansa na to, aby taka bajka się spełniła jest równa temu, że Piekło zamarznie.
Matematycznie to będzie jakieś …





