Artykuły otagowane jako: społeczeństwo
Myślisz »
Psychopatia to zaburzenie struktury osobowości, które w najprostszych słowach można określić jako „uporczywe dążenie po trupach do celu”. Szacuje się, że przypadłość ta dotyka około 2-3% każdego społeczeństwa. Liczba ta jednak wydaje się poważnie zaniżona, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że psychiatria nigdy nie czyniła obiektem swoich zainteresowań najwyższych sfer zachodniego społeczeństwa. Okazuje się jednak, że jeśli dążymy po trupach do celu, a cel zostaje osiągnięty i oprócz władzy daje nam przywilej bezkarności, wówczas nie jesteśmy klasyfikowani jako psychopaci ale najczęściej jako wybitni ludzie sukcesu. Stąd zresztą idiomatyczne wyrażenie: „cel …
Myślisz »
Ostatnie wydarzenia sportowe, a dokładnie emocje po meczu Polska- Słowenia, bardzo jaskrawo pokazały naszą narodową przywarę. Cokolwiek by się złego nie wydarzyło, nie szukamy winy w sobie, tylko w ludziach obok. Przyczyna porażki zawsze się znajdzie, podobnie jak osoba za taki rozwój sytuacji odpowiedzialna. W przypadku piłkarzy baty spadły na trenera, jakoś nikt nie zauważył, że ten człowiek nie sklonuje się i nie zacznie grać za 11 zawodników.
Od razu kojarzy mi się powiedzenie: „dajcie mi człowieka, paragraf na niego zawsze się znajdzie”. Skrytykować, oczernić, opluć jest łatwo i wyjątkowo …
Myślisz »
Polskie społeczeństwo jest bardzo podatne na reklamy, a te coraz częściej namawiają do zakupu leków bez recepty. Firmy farmaceutyczne zachęcają do zakupu przede wszystkim środków przeciwbólowych. Pomysły na reklamę tych specyfików zaczynają być coraz bardziej irracjonalne, bazują na nieufności społeczeństwa wobec lekarzy i specjalistów. Zamiast wizyty w Poradni Przeciwbólowej zachęca się Polaków do kupowania ekonomiczniejszych, większych opakowań środków przeciwbólowych, by ból nigdy nas nie zaskoczył. Zmagając się z bólem zatok lepiej nafaszerować się medykamentami niż skonsultować z lekarzem. Najwięcej kontrowersji budzi jednak połączenie reklam różnych leków i sportu. Człowiek zdrowy, …
Myślisz »
Marzeniem chyba każdego polskiego warchlaka jest dorwanie się do koryta. Aż uszy się trzęsą ze szczęścia na samą myśl, że lada dzień nowe żarło pojawi się w opustoszałym, podłużnym naczyniu.
Miliony głodnych szczeniaków zaś patrzą i zazdroszczą tym, dla których znalazło się choć trochę miejsca przy cudownym, ukochanym korytku. One nigdy się do niego nie dorwą, mogą jedynie… dać głos.
Podobne zdania można usłyszeć od dużej części społeczeństwa, reagującej w sposób alergiczny na samą myśl o politykach. Ileż to razy dziennie słyszymy o korycie, prosiakach, kaczkach, psach, kartoflach, błocie i gnoju – …





