Działasz »

[10 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]
1474 osoby oddały krew podczas Przystanku Woodstock 2007

Potężny “zastrzyk” od woodstokowiczów otrzymała polska służba ochrony zdrowia. Ponad 660 litrów krwi trafiło do banków tego niezastąpionego leku w Katowicach, Poznaniu, Zielonej Górze i Warszawie w najtrudniejszym krwiodawczo okresie roku.
To nie bagatela. To na pewno powód do ogromnej satysfakcji z wykonanej pracy. Mają prawo do poczucia dobrze wypełnionego zadania zarówno organizatorzy – Zarząd Główny i Krajowa Rada Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża, jak i ci, którzy wykonali zabiegi pobrania krwi – regionalne centra krwiodawstwa z wymienionych wcześniej miast, tym bardziej, że słowa uznania “na gorąco” przekazał im wszystkim Jarosław …

Czytasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Czasami zastanawiam się co ja tu właściwie robię. Oczywiście odpowiedzią laika byłoby stwierdzenie, że po prostu wiszę. I miałby rację. Ale mi chodzi o to, dlaczego na litość boską, ja muszę tu wisieć aż tyle.
Z początku starałem się liczyć mijający czas. To patrząc na wędrówkę Słońca, to wypatrując innych ludzi, czy nawet analizując stan mojego organizmu. Wszystko to okazało się niepotrzebne, ponieważ największym wrogiem naszych wspomnień jest zapomnienie, które dosięgło także i mnie. Nie wiem ile już tu wiszę. Ani ile jeszcze. Ta niepewność wywołuje u mnie strach…
Ha, dziwicie …

Czytasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

I’ve felt the hate rise up in me…
Kneel down and clear the stone of leaves…
I wonder out where you can’t see…
Inside my shell, I wait and bleed…
Slipknot “Wait and bleed”
Nie lubił szkoły. Nie dlatego, że źle się uczył czy był leniem. Nie. Nie lubił jej z powodu dzieci. Tej całej bezimiennej grupy, która z taką rozkoszą dokuczała mu przy każdej nadarzającej się sposobności. Nauczyciele zresztą wcale nie byli lepsi. Widział jak i oni skrycie podśmiewają się z jego drobnej osóbki. Miał im to za złe. Mama zawsze mówiła, że …

Czytasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

To będzie krótka bajka. Nie z tego rodzaju, co Królewicz Królewnę ratuje, a potem żyją długo, szczęśliwie i inne pierdoły albo o Sprzątaczce, która na balu poznaje bogatego, bez pamięci zakochanego w niej pana, po czym gubi pantofelek. W życiu! I bez wątpienia nie będzie w niej tych przemądrzałych krasnoludków, co to plotą koniom warkocze i czyszczą buty. Nie, to będzie zupełnie inna bajka. Bo nie oszukujmy się, że w prawdziwym życiu szansa na to, aby taka bajka się spełniła jest równa temu, że Piekło zamarznie.
Matematycznie to będzie jakieś …

Słuchasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]
HeadUp – rozmowa

Witam, na początek. może oczywiste, ale jednak potrzebne pytanie. Stosunkowo mało o was wiadomo, opowiedzcie o tym jak powstawał Head up, jak się poznaliście?
Arek: HeadUp założyłem ja , czyli Arek (gitara) z byłym perkusistą Mordą w 1999r. Rozpoczęliśmy szukanie reszty składu. Rozwiesiliśmy ogłoszenia w sklepach muzycznych i na słupach w mieście. Z ogłoszenia zgłosił się m.in. Lotnik (gitara). Po zagraniu próby widać było, że słuchamy i chcemy grac tą samą muzykę. Jakiś czas później do naszych szeregów dołączył Śruba ( bas), który grał ze swoim zespołem na tej samej sali …

Słuchasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]
Hunter Fest 2007 – rozmowa z Drakiem

Przy okazji zakończonej już, kolejnej, udanej edycji Hunter Fest’u rozmawiam z Pawłem Grzegorczykiem (Drak), liderem grupy Hunter.
Hunter Fest to festiwal, który z roku na rok nabiera coraz większego tempa. Światowy format imprezy i coraz większe zainteresowanie zagranicznych zespołów, takich gwiazd jak Sepultura, czy Kreator. Do tego najlepsze polskie granie.
Za nami Hunter Fest 2007. Odsłona numer 4. Jak się czujecie po festiwalu? Jak wypoczywacie i czy w ogóle? Co was najbardziej zmęczyło w organizacji i podczas trwania tej edycji?
Najgorsza była presja wynikająca z obawy, żeby nie powtórzyły się takie sytuacje jak …

Słuchasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]
Mikirurka – rozmowa

Kraków. Wszyscy z Krakowa? Przedstawcie członków zespołu. Co zdecydowało o tym, że gracie w takim, a nie innym składzie?
Piotr Warszawski (voc,b): Przypadek jak zwykle. Nagrywałem sobie demówki pod nazwą Mikirurka, a z zespołem Eric Roberts & the Pussy Lovers grałem 3 numery. Na koncercie Erica usłyszał je Mat (perkusista) z Goblin Market, spodobały mu się i spytał czy bym nie chciał tego grac na żywo. Gitarzystę Wujka wzięliśmy z Erica, a ja doszedłem na bas i wokal
Wujek Drut (g): Uściślając fakty, to my doszliśmy, Ty byłeś od początku. Jesteśmy z …

Słuchasz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Kultura ludowa – przeżytek czy integralna część tzw. współczesnej kultury masowej? Cepelie, kwieciste chusty, Mazowsze i zbójnicki, to już skojarzenia odchodzące powoli do lamusa. Nie trzeba być panią w podeszłym wieku wychowaną na wsi, by żywić sentyment do folkloru. Czym zatem jest folklor w znaczeniu teraźniejszym i czemu zawdzięcza swe odrodzenie?
Należy wspomnieć o jego wadze w rozwoju polskiej sceny eksperymentalnej, czerpiącej z rodzimych korzeni. Psio Crew – “elektro góralska kapela ziomalska”- jak sami siebie muzycy nazywają, to projekt bielskich górali, miłośników folkloru beskidzkiego. Stylistycznie dalekie od siebie światy, czyli tradycyjne …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Pytanie dotyczy miłości, która jest jednym z ulubionych tematów filmów, książek, czy w końcu obrazów. Skąd takie zainteresowanie tym zjawiskiem? Dlaczego akurat to uczucie jest tak dobrze sprzedającym się produktem w mediach? Obok nienawiści i przemocy jest najbardziej docenianym tematem. Ale czy to, co nam mówią o miłości nie jest tylko fikcją, “świętym gralem”, za którym mamy gonić, ale i tak nigdy do niego nie dotrzemy?
W większości filmów twórcy skupiają się na pierwotnych zachowaniach człowieka: na instynkcie samozachowawczym – filmy o bohaterach, którzy choćby nie wiem co, zawsze wychodzą z …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Komentowano 2 razy | ]

Jest to tytuł jednego z moich ulubionych filmów, który rozpoczyna się cytatem z teorii chaosu: “…trzepot skrzydeł motyla na jednej półkuli może spowodować tajfun na drugiej półkuli…” Film ten mówi o wielkiej roli, jaką na nasze życie mają wpływ podejmowane przez nas decyzje. Jak jedno wydarzenie może zmienić nas i nasze otoczenie.
Główny bohater filmu miał zdolność do cofania się w czasie, do traumatycznych wydarzeń z przeszłości. Za każdym razem, gdy zmieniał przeszłość, po powrocie do teraźniejszości zastawał całkiem nową rzeczywistość. Próbując zapobiec smutnym wydarzeniom, zmieniał cząstkę świata, ale nigdy nie …