Patrzysz »

[29 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]
Grafika Jakuba Kujawy

“Maluję od ładnych kilku lat, w sumie to od dziecka uczyłem sie malarstwa u Ventzislava Piriankova i jakoś tak zostało, że robie to dziś. Wielu ludzi zarzuca mi, że drążę tylko jedną tematykę malując ciągle kobiece akty i erotyczne sceny…cóż pogodziłem się z tym – na zamówienie maluje wszystko inne, a dla siebie kobiety i już! tak jest i tak zosatnie… Natomiast jak maluję w Corelu Painterze nie używam tekstur, wklejania itp, po prostu z przyzwyczajenia maluję na żywca wszystko, tylko, że nie na plotnie, a na ekranie i za …

Słuchasz »

[25 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Po powrocie z II edycji Off Festivalu nie mam żadnych wątpliwości – już niedługo to będzie jedno z najważniejszych i najlepszych wydarzeń muzycznych (i nie tylko zresztą) w Polsce, a kto wie, czy nie w Europie.
Pomysłodawcy i dyrektorowi artystycznemu – Arturowi Rojkowi – udało się zrobić to, czego moim zdaniem w Polsce brakowało – urządził festiwal, na który zjechali ludzie, którzy po prostu wiedzą, o co chodzi. Jedni czekali na Architecture in Helsinki, drudzy na Ściankę, jeszcze inni nie mogli się doczekać pokazów filmów Sasnala. Co ich zatem łączyło? – …

Działasz »

[23 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Jest połowa grudnia 2006. W ośrodku w Śródborowie odbywa się szkolenie dla stażystów Narodowego Centrum Kultury. Pierwszy wieczór przeznaczony jest na zabawy integracyjne, w czasie jednej z nich zostajemy podzieleni według wieku. Trafiam do jednej grupy z Piotrem, jesteśmy najmłodsi.
Mamy znaleźć rzeczy, które nas łączą. Zbiera sie tego dużo – od wspólnego kierunku studiów (historia sztuki) po zamiłowanie do gorącej czekolady. Część oficjalna integracji się kończy, rozchodzimy się do pokoi, gdzie kontynuujemy integrację na bardziej prywatnym gruncie, w gronie przyszłych historyków sztuki z UJ i UKSW. Rozmawiamy o podobieństwach i …

Czytasz »

[22 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Światełka na konsolecie nerwowo pomrugiwały, to zapalając się na czerwono, to na zielono. Na monitorze zaczęła wyświetlać się skomplikowana sekwencja instruktażowa. Przez kable przelatywały informacje uruchamiające coraz to nowsze urządzenia, laboratorium już niemal w pełni funkcjonowało. Całej tej orgii technologii towarzyszył odgłos alarmu, wyjącego z taką częstotliwością, że każdego przyprawiłby o straszliwy ból głowy.
Na korytarzu prowadzącym do kompleksu Kadr zapaliło się światło i trójka ludzi ubranych w białe uniformy szybko przez niego przemaszerowała. Dwóch, wyraźnie wojskowych, zatrzymało się po przeciwnych stronach drzwi, w które trzeci nieśmiało zapukał. Nie od …

Czytasz »

[22 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

…dam rade. Na tym ostatnim etapie nie może zabraknąć mi odwagi. Za dużo wycierpiałem, za dużo przeżyłem, za dużo oszczerstw słyszałem. Mam tego po prostu dość. Nóż jest ostry, sprawdzałem dwa razy, nic nie poczuje. Nie poczuje… a jeżeli jednak? Jeżeli ktoś usłyszy krzyk? Uratuje? Co wtedy powiem? Wypadek? Świadome targnięcie się na życie… Trudno, muszę to zrobić. Zawsze chciałem być najlepszy, a skoro nie mogę, to moim jedynym wyjściem jest ten nóż. Moje życie jest bez sensu, kiedy mam świadomość, że nie jestem najlepszy. Trudno. Chwila bólu i po …

Czytasz »

[22 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

“…nie daleko nam, ludziom współczesnym, młodym, wybranym, do stworzenia własnych odbić bez pomocy luster.”
Życie nie do końca wyglądało tak jak je sobie wyobrażał. Skoro idzie o ścisłość, było zupełnie inne. Będąc dzieckiem wielokrotnie zastanawiał się, jak to będzie być dorosłym. Żyć na własny rachunek, bez niczyich przykazów nad sobą. Wtedy uważał to za szczyt jakichkolwiek marzeń. Dzisiaj już wiedział, że chęciami nie wypełni talerza. Że mrzonkami nie wypcha sobie brzucha, ani nie ochroni się przed zimnem. O tak, dzisiaj już to wiedział. Szkoda tylko, że nikt nie poinformował go o …

Myślisz »

[22 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Najbliższe życiu codziennemu człowieka działanie matematyczne. Dzielenie. Setki lat temu po raz pierwszy pogrupowano społeczeństwo. W historii świata rozdzielano już ze względu na urodzenie, stan majątkowy, zawód, “rasę”. Teraz, kiedy tyle mówi się o ludzkiej równości, sami przyporządkowujemy się wzajemnie do grup.
Po tylu różnych próbach uniknięcia sortowania każdego na lepszego i gorszego, człowiek dalej to robi. Podział zaczyna się od wykształcenia. Temu można nawet przyznać częściową rację, o ile ilość ukończonych szkół nie jest naszym ostatecznym miernikiem wartości danej osoby. To jednak wszystko o szufladkowaniu społeczeństwa z dobrej strony, bo …

Myślisz »

[19 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Skąd tyle głodu na świecie? Co możemy zrobić w tej sprawie? Aby uzyskać odpowiedzi na takie pytania, musimy zapomnieć wiele z tego, co nam przez lata wpajano. Jedynie odrzucając powszechnie akceptowane mity, będziemy w stanie zrozumieć prawdziwe przyczyny głodu i uświadomić sobie, co możemy zrobić, aby położyć mu kres.
Mit pierwszy: za mało jedzenia
Rzeczywistość: Stan światowych zasobów żywności najlepiej charakteryzuje słowo “obfitość”, nie zaś “niedostatek”. Obecna produkcja pszenicy, ryżu i innych zbóż w zupełności wystarcza, aby codziennie dostarczyć 3200 kalorii każdemu człowiekowi na Ziemi. A przecież nie zostały tu uwzględnione jeszcze …

Myślisz »

[10 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Nie chodzimy do lekarzy, bo ci już dawno siedzą w Anglii, nie jeździmy po autostradach, bo nie ma kto ich zbudować, nie wykorzystujemy też środków przyznanych z Unii Europejskiej, bo nie ma chętnych na wyciągnięcie po nie ręki. To jakieś nieporozumienie? Ależ skąd, to tylko Polska.
Równie często dają się słyszeć skargi na bardzo niskie zarobki i złe traktowanie w pracy, jak i na zacofanie światopoglądowe kraju, będącego w “ogonie” państw Unii Europejskiej niemalże pod każdym względem. Polacy emigrując, uciekają z tak zwanego Ciemnogrodu, czy decydują o tym wyłącznie aspekty ekonomiczne, …

Działasz »

[10 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Przystanek Woodstock 2007 był dla mnie już (albo dopiero) drugą edycją festiwalu. Kiedy rok temu spotkałem się z Jurkiem Owsiakiem i wypaliłem – zbierzmy krew od uczestników – z początku powiało sceptycyzmem, czy jest to w ogóle możliwe do wykonania. Powoli, z minuty na minutę udało mi się rozwiać wszelkie jego wątpliwości i po pół godzinie Jurek był już pierwszym w Polsce zwolennikiem takiej akcji. Był to dla nas nie tylko pomysł na zaopatrzenie szpitali w krew ale i swego rodzaju próba polskiej młodzieży. Czy zaakceptuje, czy weźmie udział. W …