Strona główna » Archiwum

Artykuły w kategorii Myślisz

Myślisz »

[1 sie 2007 | Komentowano 2 razy | ]

Jest to tytuł jednego z moich ulubionych filmów, który rozpoczyna się cytatem z teorii chaosu: “…trzepot skrzydeł motyla na jednej półkuli może spowodować tajfun na drugiej półkuli…” Film ten mówi o wielkiej roli, jaką na nasze życie mają wpływ podejmowane przez nas decyzje. Jak jedno wydarzenie może zmienić nas i nasze otoczenie.
Główny bohater filmu miał zdolność do cofania się w czasie, do traumatycznych wydarzeń z przeszłości. Za każdym razem, gdy zmieniał przeszłość, po powrocie do teraźniejszości zastawał całkiem nową rzeczywistość. Próbując zapobiec smutnym wydarzeniom, zmieniał cząstkę świata, ale nigdy nie …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Ludzie utalentowani wyróżniają się w społeczeństwie, niektórzy wręcz się swoim talentem wywyższają. Bo dobrze jest być w czymś wyraźnie lepszym od innych. Już w pierwszych latach nauki jedni szybciej biegają, inni lepiej rysują. To taki prezent od Stwórcy, który warto wykorzystać. Mawia się, że są rzeczy, do których talent jest konieczny, aby być dobrym. Najczęściej zaraz po tym dodaje się, że “talent to nie wszystko – potrzeba pracy”. Ale czy dążenie do bycia wybitnym, zapał, w połączeniu z ciężką pracą nie da oczekiwanych efektów?
Są osoby, które bardzo chciałyby podjąć …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

“XX wiek charakteryzują trzy zjawiska o wielkim politycznym znaczeniu: rozwój demokracji, rozwój korporacyjnej władzy oraz rozwój korporacyjnej propagandy jako mechanizmu służącemu ochronie korporacyjnej władzy przed demokracją” – pisał australijski historyk korporacyjnej propagandy Alex Carey w pionierskiej pracy publikowanej pośmiertnie pod tytułem “Taking the Risk Out of Democracy”.
W okresie między 1880 a 1920 rokiem odsetek ludności, która wywalczyła prawo wyborcze w głównych społeczeństwach przemysłowych zwiększył się trzykrotnie. Równocześnie następował drastyczny wzrost ekonomicznego i politycznego znaczenia wielkich korporacji. W roku 1870 w Stanach Zjednoczonych istniały zaledwie 3 korporacje zatrudniające powyżej 1000 pracowników. …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Czasami człowieka lubiącego wisieć wśród chmur najdzie taka nietuzinkowa ochota na podjęcie się czegoś wyjątkowego. Problemy natury egzystencjalnej zajmują obecnie topowe miejsca w rankingach na najpopularniejsze tematy. Generalnie ludzie wstydzą się o tym rozmawiać, albo nie odczuwają sensu i potrzeby poruszania tych spraw, gdy tymczasem życie bez jakiejkolwiek myśli abstrakcyjnej, to jak lizanie nieobranego jabłka.
Zgodnie z zasadą pantha rei czasy się zmieniają, a filozofia jest tak daleka dla przeciętnej ludzkiej istoty, jak była kilkadziesiąt lat temu. Być może nawet jeszcze dalsza. Humaniści pokoleniowo giną, jak drzewa pod wycinkę, a więcej …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

“Problemem społecznym w naszej cywilizacji narkotyki stały się dopiero w XX wieku, a mówiąc dokładniej – po I wojnie światowej” – ogłosił kiedyś z beztroską ignorancją w artykule “Stulecie narkotyków” Marek Karpiński na łamach magazynu Newsweek, głównego promotora politycznego dyletanctwa w Polsce. “Problem społeczny”, czyli – jak pisze – “modę” na narkotyki zawdzięczamy rzekomo marynarzom i artystom. Wielkie zło, jak powinniśmy rozumieć, przybyło do naszej cnotliwej kultury z dalekich Chin. (1)
Mało rzeczy wiąże się ściślej z historią polityczną kapitalizmu niż kultura mafijna i handel narkotykami. Organizowane przez korporacje bale w …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Niewiele pojęć wywarło większy wpływ na sposób postrzegania historii i ocenę kultury przez społeczeństwa Zachodu niż idea postępu. Rozwój gospodarczy był wiodącym tematem politycznych dyskusji i propagandowych manipulacji. Usprawiedliwiano nim niejednokrotnie decyzje działań wojennych. Wkład w postęp naukowy honorowano zaszczytnymi wyróżnieniami. Idea postępu cywilizacyjnego stanowiła jeden z ważniejszych motywów wychowawczych i celów, jakie stawiały przed sobą zinstytucjonalizowane systemy edukacji, nadzorowane przez państwa przemysłowe. W zachodniej koncepcji cywilizacyjnego postępu nie trudno jest dostrzec jednak wyraźne cechy typowej irracjonalnej dewocji.
W jaki sposób bowiem wytłumaczyć można fakt, że społeczeństwa Zachodu, tak bezkrytycznie …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Każdy, kto pracuje z młodzieżą, zna problem znieczulicy wśród nastolatków. Pokutuje wśród nich opinia, że udzielenie pomocy to nie ich rola. A powiadomienie służb to “sprzedawanie, pączkowanie i donoszenie”. Czyli hańba.
Ela: – Opisałam sytuację, której byłam świadkiem. W niedzielę przed kościołem kilku wyrostków rzuciło się na kumpla. Czekali na niego, a gdy wyszedł, strasznie go pobili. Ja byłam z młodszym bratem i sama nie dałabym im rady, ale przed kościołem stały tłumy dorosłych ludzi. Udawali, że nie widzą.
Paweł: – To norma. Moi koledzy też w takiej sytuacji nie pomogą, bo …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Przez ostatnie kilka lat, w mediach oglądamy burze i zdawać by się mogło, że to końca nie ma i mieć nie będzie. Kwestia tego, jak się to widzi, zależy głównie od klasy społecznej. Ludzie, którzy czerpią swoje informacje z jednego brukowca szukającego sensacji, nie dostrzegą problemu. A on niewątpliwie istnieje. Człowiek będący w jakimś sensie moim autorytetem niedawno powiedział wprost: “media dostarczają nam codziennie dziennikarską papkę”. Mało tego, opinia ta znalazła gromkie poparcie. Pomimo tego, że tyle mam wspólnego z profesjonalnym dziennikarstwem, co piernik z wiatrakiem, to poczułem przysłowiowe ostrze …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Małżeństwo to instytucja, która pęta ludzi wieczystą przysięgą, uniemożliwia im życie ze wskazaniami ich rozumu. Jest monopolem, narzędziem panowania, któremu “wolność i nadzieja są równie obce”. Dobrowolne związki z natury rzeczy nie są przelotnymi relacjami seksualnymi. Na odwrót, zniesienie małżeństwa tworzy pole do połączenia fascynacji seksualnej z przyjaźnią.
Więzy krwi nie mają jakiegokolwiek znaczenia. Stosunki między płciami nie zostały uwolnione od despotyzmu pozytywnych instytucji. Prawo próbuje regulować nawet niepoddające się dyscyplinie drogi namiętności. A przecież istotą miłości jest wolność! Miłość jest wolna, bez wolności nie może oddychać. Prawdziwa miłość powinna …

Myślisz »

[1 sie 2007 | Nie ma komentarzy | ]

Jesteś młody, ambitny i nie chcesz dać się wydymać przez pracodawcę? Nie ma sprawy. Znajdą się inni. Kto taki? Osoby po czterdziestce. Dlaczego? Ponieważ chcą pracować i nie uciekną za granicę! To co kiedyś wydawało się niemożliwe, dzisiaj okazuje się zręcznie ułożoną zagrywką w rynkowej grze obrotu kapitału.
Niedawno większość ogłoszeń o pracę była obarczona klauzulą “do 35 lat”, a pracodawcy chcieli zatrudniać jedynie młodych znających języki i koniecznie po studiach. O rozmowach kwalifikacyjnych w dobrej firmie czterdziestoletni kandydat mógł tylko pomarzyć. Od niedawna sytuacja ta zmieniła się.
Szczyt wdzięczności wobec pracodawców …