Artykuły w kategorii Czytasz
Czytasz »
AKT 1
Na scenie panuje nieprzenikniona ciemność. Nagle rozlega się odgłos drewna uderzającego o podłogę. Po chwili krępującej ciszy nieśmiały głos zadaje pytanie niszczące spokój…
OSOBA PIERWSZA
Jest tu kto?
Z drugiej strony pomieszczenia.
OSOBA DRUGA
Tak. Kim pan jest, jeżeli można spytać?
Tuż po jego lewej stronie.
OSOBA TRZECIA
Szymon PY..
OSOBA PIERWSZA
To jest nas trzech. Cudownie. Nazywam się Piotr EM.. A pan?
OSOBA DRUGA
Michał SZY.. Bardzo mi miło.
EM.
Zaiste, czy orientują się panowie w jak dramatycznej sytuacji się znaleźliśmy?
SZY.
Niestety tak, i biorąc pod uwagę sposób naszego położenia z przykrością stwierdzam, że ucieczka jest niemożliwa.
PY.
Skąd ta pewność?
SZY.
Pracowałem tu kiedyś i z …
Czytasz »
Światełka na konsolecie nerwowo pomrugiwały, to zapalając się na czerwono, to na zielono. Na monitorze zaczęła wyświetlać się skomplikowana sekwencja instruktażowa. Przez kable przelatywały informacje uruchamiające coraz to nowsze urządzenia, laboratorium już niemal w pełni funkcjonowało. Całej tej orgii technologii towarzyszył odgłos alarmu, wyjącego z taką częstotliwością, że każdego przyprawiłby o straszliwy ból głowy.
Na korytarzu prowadzącym do kompleksu Kadr zapaliło się światło i trójka ludzi ubranych w białe uniformy szybko przez niego przemaszerowała. Dwóch, wyraźnie wojskowych, zatrzymało się po przeciwnych stronach drzwi, w które trzeci nieśmiało zapukał. Nie od …
Czytasz »
…dam rade. Na tym ostatnim etapie nie może zabraknąć mi odwagi. Za dużo wycierpiałem, za dużo przeżyłem, za dużo oszczerstw słyszałem. Mam tego po prostu dość. Nóż jest ostry, sprawdzałem dwa razy, nic nie poczuje. Nie poczuje… a jeżeli jednak? Jeżeli ktoś usłyszy krzyk? Uratuje? Co wtedy powiem? Wypadek? Świadome targnięcie się na życie… Trudno, muszę to zrobić. Zawsze chciałem być najlepszy, a skoro nie mogę, to moim jedynym wyjściem jest ten nóż. Moje życie jest bez sensu, kiedy mam świadomość, że nie jestem najlepszy. Trudno. Chwila bólu i po …
Czytasz »
“…nie daleko nam, ludziom współczesnym, młodym, wybranym, do stworzenia własnych odbić bez pomocy luster.”
Życie nie do końca wyglądało tak jak je sobie wyobrażał. Skoro idzie o ścisłość, było zupełnie inne. Będąc dzieckiem wielokrotnie zastanawiał się, jak to będzie być dorosłym. Żyć na własny rachunek, bez niczyich przykazów nad sobą. Wtedy uważał to za szczyt jakichkolwiek marzeń. Dzisiaj już wiedział, że chęciami nie wypełni talerza. Że mrzonkami nie wypcha sobie brzucha, ani nie ochroni się przed zimnem. O tak, dzisiaj już to wiedział. Szkoda tylko, że nikt nie poinformował go o …
Czytasz »
Czasami zastanawiam się co ja tu właściwie robię. Oczywiście odpowiedzią laika byłoby stwierdzenie, że po prostu wiszę. I miałby rację. Ale mi chodzi o to, dlaczego na litość boską, ja muszę tu wisieć aż tyle.
Z początku starałem się liczyć mijający czas. To patrząc na wędrówkę Słońca, to wypatrując innych ludzi, czy nawet analizując stan mojego organizmu. Wszystko to okazało się niepotrzebne, ponieważ największym wrogiem naszych wspomnień jest zapomnienie, które dosięgło także i mnie. Nie wiem ile już tu wiszę. Ani ile jeszcze. Ta niepewność wywołuje u mnie strach…
Ha, dziwicie …
Czytasz »
I’ve felt the hate rise up in me…
Kneel down and clear the stone of leaves…
I wonder out where you can’t see…
Inside my shell, I wait and bleed…
Slipknot “Wait and bleed”
Nie lubił szkoły. Nie dlatego, że źle się uczył czy był leniem. Nie. Nie lubił jej z powodu dzieci. Tej całej bezimiennej grupy, która z taką rozkoszą dokuczała mu przy każdej nadarzającej się sposobności. Nauczyciele zresztą wcale nie byli lepsi. Widział jak i oni skrycie podśmiewają się z jego drobnej osóbki. Miał im to za złe. Mama zawsze mówiła, że …
Czytasz »
To będzie krótka bajka. Nie z tego rodzaju, co Królewicz Królewnę ratuje, a potem żyją długo, szczęśliwie i inne pierdoły albo o Sprzątaczce, która na balu poznaje bogatego, bez pamięci zakochanego w niej pana, po czym gubi pantofelek. W życiu! I bez wątpienia nie będzie w niej tych przemądrzałych krasnoludków, co to plotą koniom warkocze i czyszczą buty. Nie, to będzie zupełnie inna bajka. Bo nie oszukujmy się, że w prawdziwym życiu szansa na to, aby taka bajka się spełniła jest równa temu, że Piekło zamarznie.
Matematycznie to będzie jakieś …





