Bas Tajpan - polityczne zaangażowanie
Tomasso (tomasso.pl)Wywiad pochodzi z najnowszego pisma REGGAEBEAT. Bas Tajpan jest jednym z
nielicznych artystów reggae, który śpiewa zaangażowane politycznie teksty.
Poniżej kawałek wywiadu, w której przedstawia swoją opinię na temat
polityki.
Widzę, że mocno "siedzisz" w polityce. Czy termin Babilon, babiloński
system, oznacza dla Ciebie coś konkretnego w dzisiejszej rzeczywistości?
Gdzie go dzisiaj dostrzegasz?
Babilon - to świat, który oparty jest na wyzysku, na podziałach wszelkiej
maści, na terrorze i głupocie. Babiloński system - system ucisku i wyzysk,
to że jacyś ludzie pracują za jakieś ochłapy, a nie godną płacę, to że
ludzie muszą emigrować za chlebem za granicę itp. Dla mnie Babilon to
czyste zło! A jego przejawów ciężko nie zauważyć. Babilon to ciężki
rasizm, prześladowanie ludzi za ich wyznanie, to że są obywatele pierwszej
i drugiej kategorii, że rządy nie zajmują się w ogóle losem obywateli, to
że w ludziach w większości przypadków zostało bardzo mało duchowości. Cały
świat zachodni oparty na kulturze, której korzenie tkwią w starożytnej
Grecji i Rzymie dla mnie jest Babilonem. Wiesz, pierwotne kultury Afryki,
Ameryki, Azji i naszych przodków Słowian i Celtów traktowane są przez
dzisiejszych ludzi jako prymitywne, a tymczasem są to kultury, które
potrafią żyć w zgodzie z naturą i świetnie radzą sobie bez tego
wszystkiego co oferuje im tzw.pierwszy świat. Natomiast ludzie uznawani za
cywilizowanych, okazuje się, że nie radzą sobie z tym co stworzyli. Nie
znaczy to żeby odrzucić wynalazki, które ułatwiają życie, tylko żeby te
wynalazki nie stały się dla nas nadrzędnymi sprawami. Bless.
A u nas, w Polszcze, Babilon to bardziej prawa czy lewa strona? IV-ta. III-cia. czy PRL? Pytam o dzisiejszą tzw.debatę polityczną.
Cała polityka to Babilon! PRL to jakiś paranoiczny okupacyjny reżim, ukryty pod sloganamii robotniczo-chłopskiego populizmu. Babilon (!), III RP - korupcja, sprzedawania kraju, rozkradanie go przez oficjeli rządowych. Babilon (!), IVRP - Hańba, Paranoja, Dyktatura, ciemnogród Babilon !!! Jestem absolutnym przeciwnikiem politykierstwa które uprawiają nasze "elity" rządowe.
No, ale jak się ludzie mają zorganizować do życia? Przecież politycy wmawiają nam, że bez nich się nie da.
Wiesz, społeczeństwo naszych przodków zorganizowane było w sposób totalnie demokratyczny, były wybory, wszyscy wobec prawa i siebie nawzajem byli wolni, a nikt nie potrzebował tego diabelskiego pomiotu jakim są politycy. A co do organizacji życia - świetnym przykładem jest społeczeństwo słowiańskie, na serio polecam poczytać na ten temat bo to nasza tradycja, a wiesz Korzenie i Kultura.
Ale jak żyć dzisiaj? Jak żyć ludziom "szarym", normalnym - bez siły, wiary, która by ich prowadziła? Cały świat do którego dążymy bogaci się materialnie. Z drugiej strony kościół mówi, że on ma monopol na "bardziej być niż mieć". A tu nagle pojawia się OBCY - ktoś, kto mówi o sobie Rastafarianin. Ze niby on ma patent. Jak uwierzyć?
Bracie nie posiadam żadnego patentu na mówienie ludziom jak mają żyć. Mówię tylko, że odkąd Ja odkryłem Drogę RASTA żyje mi się lepiej i że ta Droga sprawdza się w moim przypadku. Nie chcę nikomu narzucać stylu życia, ani Drogi. Wielu było takich w historii, którzy mieli patent na ulepszanie ludzkiego życia i albo okazali się tyranami, a ich Droga okazała się pasmem tragedii, albo ich słowa i nauka zostały wypaczone (Jezus Nazarejczyk), a ktoś zrobił z ich nauk (patrz "Apostoł" Paweł) "komercyjną" propagandę (kościół Rzymski).
A demokracja to mniejsze, czy większe zło wobec totalitaryzmu? Jak żyć w społeczeństwie? Jesteśmy zwierzętami stadnymi.
Demokracja, jak to z definicji wynika to władza ludu, to znaczy że ogół narodu decyduje o tym kto rządzi, więc z definicji demokracja jest dobra, natomiast korzystanie z jej dobrodziejstw to już inna sprawa. A jak żyć dzisiaj? Wydaje mi się, że zgodnie w własnym sumieniem.

