O przebaczeniu na skróty

Filip Stańczyk

Talent czy praca Autentyk.info Czasami człowieka lubiącego wisieć wśród chmur najdzie taka nietuzinkowa ochota na podjęcie się czegoś wyjątkowego. Problemy natury egzystencjalnej zajmują obecnie topowe miejsca w rankingach na najpopularniejsze tematy. Generalnie ludzie wstydzą się o tym rozmawiać, albo nie odczuwają sensu i potrzeby poruszania tych spraw, gdy tymczasem życie bez jakiejkolwiek myśli abstrakcyjnej, to jak lizanie nieobranego jabłka.

Zgodnie z zasadą pantha rei czasy się zmieniają, a filozofia jest tak daleka dla przeciętnej ludzkiej istoty, jak była kilkadziesiąt lat temu. Być może nawet jeszcze dalsza. Humaniści pokoleniowo giną, jak drzewa pod wycinkę, a więcej i więcej jest matematyków, których interesuje ścisła wiedza i przepływają życie po bezkresnym oceanie cyfr i rachunków. Dlatego właśnie ciężko obecnie jest rozmawiać o sprawach istotnych dla naszego własnego samopoczucia. Warto jednak zachęcić do dyskusji. I wierzyć, że powstanie.

Jakiś czas temu siedząc w miejscu tylko z konieczności, ścierałem nieświadomie szkliwo ze swoich zębów. Z zaciśniętymi pięściami dopisywałem w myślach kolejną osobę do listy. Do tej przysłowiowej, "czarnej". Po upływie kilkunastu minut, gdy byłem w stanie minąć przypadkową osobę, nie wykazując żadnych aktów agresji, pomyślałem o przebaczeniu.

Dla niektórych odwaga i wielkość człowieka, to walka na pięści, albo wyjazd na wojnę. Jednak osoba wielka, to także ta, która umie przebaczać. Wielu z nas zostało srodze oszukanych, wykorzystanych, zdradzonych. To zdarza się codziennie. Czy nie odwagą jest zaufać winnemu po raz kolejny i dać mu kolejną szansę? Kłamstwem byłoby, gdybym napisał, że zawsze warto wybaczyć. Wsadźmy między bajki biblijne cytaty, bo teraz "modną" cechą charakteru jest egoizm, a nie altruizm. Każdy na to pytanie znajdzie swoją odpowiedź. Ja wybieram krótszą drogę, Chodzę na skróty.

dodajdo.com